Nie bez pewnego cierpienia przyznaję, że moje fortuna jest niestety znacznie zmniejszona, mój portfel wyczerpany, a moja pozycja zredukowana do stanu dotkliwej nędzy, tak że znajduję się porzucony pod surowym nauczaniem potrzeby, najcięższego mistrza, któremu ludzkość kiedykolwiek podlega.